Dotknęły mnie nieuchronne zmiany i znów jestem tutaj. Zabawne- tyle razy uciekałam do tego miejsca myślami, a kiedy w końcu się tu znalazłam, jestem już o krok dalej i nie cenię go tak jak zdarzało mi się wcześniej. Znam już inne miejsca i innych ludzi a uświadomienie sobie tego kosztuje mnie odrobinę przerażenia wobec nie kończących się, niezauważalnych i nieodwracalnych zmian.

Popatrz na mnie. Możemy się nigdy z tego nie uwolnić, a ja chcę być wolna. I chcę robić to, co będzie dla mnie dobre. Chcę umieć iść dalej nieograniczona przez siebie.

Znalazło się nowe słowo w życiowej top czwórce: NIE. Występuje zamiennie za wszystkie dotychczasowe pytania idąc równocześnie ramię w ramię z bezbrzeżną ciszą.
Zakładam że jest dobra


Edit: wrzucam zdjęcie mojego księcia z bajki. Ktokolwiek widział ktokolwiek wie
(blondynka to ja)

Komentarze