Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2015
Obraz

Trochę strach

To prawda co mówią: gdy jest się szczęśliwym nie ma sensu wywnętrzać się wypisując różne głupoty w pamiętnikach. A co gdy jest się bardzo nieszczęśliwym z samym sobą?
Myślę, że to samo.
Najlepiej chyba pisze się gdy jest nijako, pusto, albo dzieje się tak dużo, że nie da się tego ogarnąć bez wypisania punkt po punkcie o co właściwie chodzi. Jak teraz jest? Sama nie wiem. Trochę strach pisać o tych niezrozumiałych a jednocześnie wypełniających nieprzejednaną pewnością sprawach w głowie.

I o co właściwie chodzi? Czy o wieczny nieprzerwany ciąg pytań i wątpliwości dotyczących życia i bycia w ogóle? O zastanawianie się, czy kiedykolwiek będę wystarczająco dobra dla siebie i innych? Albo czy znajdę kiedyś dziedzinę, w której będę dobra a wykonywanie pracy będzie sprawiać mi przyjemność, dla której warto ponosić wszelkie koszty? Tyle mam przykładów ludzi na swoim miejscu, czy gdzieś jest moje? Jeśli jest, kiedy je znajdę? A może przegapiłam już swój czas i poznałam wszystko, co było mi da…