W panice łapię wszystkie chwile. Każda z nich jest ostatnia, najważniejsza i niezmiernie potrzebna, choć gdybym miała powiedzieć co robiłam przez ostatni czas, to nie potrafię. Nie jestem w stanie zrozumieć o co chodzi. Gonię za czymś, nie wiem co mi chodzi po głowie i szaleję pod toną smutnych wspomnień i rzeczy do wzięcia.

Proszę tylko o trochę czasu. daj mi mój miesiąc, a kto wie, może będę szczęśliwsza niż teraz?

Podaj mi rękę i nie puszczaj proszę

Komentarze